Rozdział I: Religia, Kościół i socjologia
Można się rozczarować, gdy próbuje się we współczesnej socjologii religii znaleźć teoretyczną ważkość. Zewnętrznemu blaskowi tej dyscypliny nie towarzyszył rozwój teorii. Zanikła świadomość centralnego znaczenia religii dla teoretycznych założeń socjologii. Nowa socjologia religii składa się z opisów upadku instytucji kościelnych, widzianego przez pryzmat parafii. Definiowanie problemów i programów badawczych jest, co typowe, determinowane przez instytucjonalne formy tradycyjnej organizacji kościelnej.
Wpływ na metodologię: wyłączenie problemów "wiary" z badań, pragmatyczna orientacja większości badań oraz brak zagadnień teoretycznych w definiowaniu problemów badawczych zachęcały do przyjmowania takich technik badawczych, które były wygodne, ale niekoniecznie odpowiednie dla badania religii. Stąd, metody opisu instytucji przeniesiono na analizę organizacji kościelnej w sposób naiwny. Charakterystyczne dla nowej socjologii religii było bezkrytyczne, a czasem wręcz prymitywne, stosowanie technik badania opinii publicznej.
Wytworzył się zespół ogólnie akceptowanych założeń, który spełnia funkcję teorii. Założenia te są w miarę jednorodne, co jest zaskakujące, ponieważ pojawiły się w obrębie dyscypliny, która skłania się ku "denominacjonalizmowi", wciąż nie ma charakteru międzynarodowego i w której badania cechuje zróżnicowany stopień kompetencji warsztatowej. Ta quasi-teoria może niestety zmienić się w naukową ideologię, hamującą bezstronne poglądy na religię. Założenie główne, które jednocześnie niesie najważniejsze konsekwencje dla badań i teorii w socjologii religii, polega na identyfikowaniu ze sobą Kościoła i religii (wiele rzeczy może być religią, ale można ją poddać analizie naukowej tylko wówczas, kiedy staje się zorganizowana i zinstytucjonalizowana, a zatem w pewnym sensie administracja Kościołów z góry ustala obszary, w jakich religia może stać się rzeczywistym faktem społecznym). Przy braku mocnych podstaw teoretycznych, sekularyzacja jest zwykle rozumiana jako proces patologii religijnej, mierzonej przy pomocy kurczącego się oddziaływania Kościołów. Można łatwo dojść do konkluzji, iż współczesne społeczeństwo jest areligijne.
Religijność indywidualna jest zazwyczaj rozumiana jako zjawisko oparte na potrzebach psychologicznych, które są odpowiednio hierarchizowane przez wyspecjalizowane instytucje religijne, to znaczy przez Kościoły, i przez nie zaspokajane.
Wymiar "obiektywny" jest z zasady identyfikowany z zachowaniem "obserwowalnym". W praktyce, prowadzi to do operacyjnej definicji obiektywnego wymiaru religijności, rozumianej jako zinstytucjonalizowane uczestnictwo. "Subiektywny" wymiar religijności jest zwykle identyfikowany z religijnymi opiniami lub postawami. Co za tym idzie, standardowe techniki badania opinii publicznej są używane do badania religijności bez większych zastrzeżeń co do ich dokładności. Utożsamianie Kościoła z religią zbyt łatwo prowadzi do operacyjnego "skracania" religii, poprzez wybrane pytania na tematy doktrynalne, poprzez "ilość" uczucia w stosunku do organizacji kościelnej itd.
Pominięcie centralnego problemu socjologii religii, który jest również ważnym zagadnieniem teorii socjologii jako takiej, mianowicie: jakie są warunki, w których "transcendentne", nadrzędne i integrujące struktury znaczeniowe zostają zobiektywizowane społecznie?